Jeszcze kilkanaście lat temu wydanie książki bez wsparcia wydawnictwa było trudne, kosztowne i w praktyce dostępne tylko dla nielicznych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dzisiaj praktycznie każdy może wydać własną książkę, co jednak nie oznacza, że każda książka znajdzie czytelników i zacznie się sprzedawać.
Sam proces publikacji stał się prostszy, ale sukces nadal zależy od jakości treści, strategii i pracy włożonej w promocję. W tym artykule pokażę, jakie są różnice między wydaniem książki z wydawcą a samodzielnym wydaniem w modelu self-publishingu?
Wydanie książki z wydawnictwem
Jeśli zdecydujesz się na współpracę z wydawcą, musisz mieć świadomość, że oddajesz sporą część kontroli nad projektem.
W praktyce wydawca:
- może ingerować w treść książki (czasem dość znacząco),
- decyduje o nakładzie,
- ustala wygląd publikacji, od okładki po papier i format,
- zarządza ceną i strategią sprzedaży.
Oznacza to, że końcowy efekt nie zależy wyłącznie od Ciebie. Nawet jeśli masz konkretną wizję swojej książki, to ostateczne decyzje często należą do wydawnictwa.
Dotyczy to także ceny. W polskich realiach rynkowych wydawcy zazwyczaj niechętnie akceptują wysokie ceny okładkowe, szczególnie powyżej pewnego poziomu (np. ok. 50 zł w przypadku standardowych książek popularnych).
Ile zarabia autor?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań i niestety odpowiedź bywa rozczarowująca.
Standardowa stawka to:
- około 5% ceny okładkowej,
- zakres 5–10% można uznać za uczciwy,
- poniżej 5% to już oferta niepoważna,
- powyżej 10% jest zwykle zarezerwowane tylko dla topowych autorów.
W praktyce oznacza to, że zarobisz często około 3–5 zł na egzemplarzu.
Czy współpraca z wydawcą ma więc w ogóle sens?
Tak, ale na pewno nie z powodów finansowych, no chyba, że Twoja książka sprzeda się w bardzo dużym nakładzie. Wydanie książki z wydawcą ma sens, jeżeli chcesz się skupić wyłącznie na pisaniu, a wszystkie inne czynności oddelegować wydawcy.
Ma też sens, jeżeli traktujesz książkę jako element budowania marki osobistej lub eksperckiej. W takim przypadku wręcz zachęcam Cię, żebyś przynajmniej jedną swoją książkę wydał z uznanym wydawcą. W przypadku książek biznesowych może to być np. Onepress, Helion czy MT Biznes.
Wydawnictwo bierze na siebie cały proces, a więc:
- zajmuje się redakcją, korektą i składem,
- organizuje druk,
- ma dostęp do szerokiej dystrybucji (księgarnie, sieci sprzedaży),
- czasami wspiera promocję.
Dla wielu autorów to ogromne ułatwienie. Nie musisz zajmować się logistyką ani produkcją. Warto jednak pamiętać, że coraz częściej oczekuje się od autora aktywnego udziału w promocji.
Jak wybrać wydawcę?
Nie każde wydawnictwo będzie odpowiednie dla Twojej książki.
Jeśli napisałeś książkę kulinarną to szukaj wydawców specjalizujących się w tej tematyce. To zwiększa szanse na lepszą dystrybucję i dopasowaną promocję. Zwróć też uwagę na kilka praktycznych kwestii:
- czy książki trafiają do dużych sieci sprzedaży (np. Empik),
- czy wydawnictwo aktywnie promuje swoje tytuły,
- czy uczestniczy w targach książki,
- czy rozumie współczesny marketing (YouTube, social media).
Unikaj firm, które działają „po staremu” i ignorują nowe kanały marketingowe. W dzisiejszych realiach to poważna wada. Warto też uważać na bardzo małe wydawnictwa z problemami finansowymi. Nie mogą one zapewnić ani dobrej promocji, ani stabilnej współpracy.
Self-publishing, pełna kontrola, pełna odpowiedzialność
Najprościej mówiąc, self-publishing to wydawanie książek samemu, bez udziału wydawnictwa. Rolę wydawnictwa w tym modelu przejmuje autor, który bierze na siebie odpowiedzialność za cały proces wydawniczy. Musi zadbać o skład, redakcję i korektę, druk, o przygotowanie okładki, jak również dystrybucję i reklamę.
W zamian za to zgarnia sto procent zysku z książki. Autor jest więc wydawcą swojego dzieła i zachowuje do niego wszystkie prawa. Ma też pełną kontrolę nad całością procesu, decyduje, na jakim papierze ma być wydana książka, ustala jej cenę i to, w jaki sposób będzie promował swoją publikację.
Dla kogoś, kto nie miał styczności z branżą wydawniczą, może to wydawać się początkowo dość trudne, ale jeśli podejmiesz się tego zadania, to zobaczysz, że nie taki diabeł straszny. Zawsze możesz zacząć od e-booka, wtedy odpada Ci cały proces druku, aczkolwiek dzisiaj jest już możliwość wydawania drukowanych książek, nie ponosząc przy tym kosztów druku.
Jak to możliwe? Taką możliwość dają nam platformy self-publishingowe, jak Amazon KDP czy Empik Self-publishing.
Z punktu widzenia czytelnika nie ma większego znaczenia, czy książka została wydana przez wydawnictwo czy samodzielnie. Liczy się jedno: czy jest dobra i czy daje wartość.
Vanity press czyli model, którego lepiej unikać
Muszę Cię ostrzec przed jeszcze innym modelem, jakim jest vanity press lub vanity publishing. Polega on na tym, że firma usługowa, która działa w tym modelu, wyda Ci wszystko, co tylko zechcesz, nie wnikając w jakość publikacji. Celowo nie użyłem tutaj słowa wydawnictwo, bo te pseudowydawnictwa, które wydają książki za pieniądze autorów, z pewnością na takie miano nie zasługują.
Gdybyś wysłał do nich najeżony błędami bełkot, to z chęcią Ci to wydadzą, prawdopodobnie nawet pogratulują świetnej roboty. Oczywiście jeśli za to zapłacisz. Jeżeli myślisz, że nieco przesadzam to przeczytaj artykuł: Pszygody komisaża Maciejewskiego, czyli jak wydawałem ze współfinansowaniem.
Zdecydowanie nie polecam tego modelu. Jako autor płacisz za wydanie książki, a firma pobiera znaczną marżę, przerzucając całe ryzyko na Ciebie. Powinieneś trzymać się od tego z daleka, pod żadnym pozorem nie daj się skusić na wydanie książki w tym systemie. Poza tym koszty, które poniesiesz, będą znacznie, ale to znacznie wyższe, niż gdybyś wydawał książkę całkowicie samodzielnie.
Dlatego lepiej zrezygnować z tego modelu i wybrać jedną z dwóch dróg: samodzielne wydanie książki albo współpracę z wydawcą, który bierze na siebie cały proces wydawniczy.



